Na Uniwersytecie Warszawskim powstał międzynarodowy ośrodek badawczy, który zajmie się m.in. rewitalizacją języków zagrożonych. Centre for Research and Practice in Cultural Continuity wspólnie z UW tworzą cztery ośrodki z zagranicy. Centre for Research and Practice in Cultural Continuity wspólnie z Uniwersytetem Warszawskim tworzą także: University of London, Leiden University, University of Groningen oraz Max Planck Institute for the Science of Human History in Jena.

Centrum powstało na Wydziale „Artes Liberales”, gdzie zespół dr hab. Justyny Olko od lat prowadzi interdyscyplinarne projekty dotyczące przekazu kulturowego między Europą i Ameryką oraz rewitalizacji języków zagrożonych wyginięciem. O powołaniu centrum poinformowano na stronie UW.

W badaniach zespołu uczestniczą nie tylko naukowcy z ośrodków z całego świata, ale i rdzenni użytkownicy języków zagrożonych.

"Staramy się budować pomosty między światem nauki a mniejszościami etnicznymi i językowymi, społecznościami lokalnymi, organizacjami nieakademickimi, lokalnymi aktywistami – tłumaczy cytowana przez UW dr hab. Justyna Olko. – Współpracujemy z przedstawicielami mniejszości językowych w Polsce, w tym użytkownikami wymysiöeryś, czyli wilamowskiego, łemkowskiego, kaszubskiego. Pracujemy również z mieszkańcami Wyspy Man, Guernsey, Kraju Basków, Saamami z Finlandii i Norwegii, a także użytkownikami nahuatl, czyli języka azteckiego w Meksyku" – wymienia badaczka.

Wynikiem projektów naukowych mają być praktyczne strategie i materiały związane z rewitalizacją języków. Naukowcy opracowują podręczniki, słowniki, książki popularne i inne materiały pomocne w nauczaniu języków. Prowadzą warsztaty i szkolenia, m.in. podczas szkół letnich i terenowych. Wspierają lokalne inicjatywy służące zachowaniu odrębności kulturowej i językowej mieszkańców danego regionu. Współorganizują wydarzenia artystyczne i popularno-naukowe.

"Powstanie Centre for Research and Practice in Cultural Continuity to konsekwencja wszystkich projektów badawczych, które prowadziliśmy w ostatnich latach" - mówi naukowiec. Wyjaśnia, że przez swoją pracę i badania jej zespół chciałby odpowiadać na ważne społecznie wyzwania związane z ochroną praw mniejszości językowych, wsparciem i promocją różnorodności kulturowej oraz wypracowywaniem właściwych polityk językowych.

W listopadzie nowe Centrum zorganizuje pierwszą europejską konferencję poświęconą nahuatl, a także warsztaty i konferencję międzynarodową „Zaangażowana humanistyka” związaną z rewitalizacją języków zagrożonych.

Już od grudnia naukowcy będą się zajmować kolejnym projektem, tym razem z pogranicza badań nad dziedzictwem kulturowym i psychologią. Nosi on nazwę „Językowe antidotum: żywotność językowa jako sposób budowy psychicznego dobrostanu, zdrowia i zrównoważonego rozwoju” i jest finansowany z programu Team Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.

Jak informuje UW, badacze chcą w ramach tej inicjatywy ustalić, jaki jest związek między zachowaniem własnego języka przez przedstawicieli mniejszości lub doświadczeniem związanym z dyskryminacją a stanem zdrowia i dobrostanem danej społeczności.

Odpowiedzą też na pytanie, czy dyskryminacja na tle językowym i porzucenie języka przez pewne grupy wpływa negatywnie na sytuację gospodarczą państwa. "Zamierzamy wykazać, że pozytywna, udana integracja imigrantów i mniejszości realizowana w oparciu o ich tożsamość etnolingwistyczną pozytywnie wpływa na rozwój gospodarczy kraju, zrównoważone relacje i spójność społeczną" – wyjaśniają autorzy projektu, którym będą kierować dr hab. Olko oraz prof. UW Michał Bilewicz z Wydziału Psychologii.

Tym razem naukowcy będą współpracować z Łemkami, Ukraińcami, Wilamowianami oraz Indianami Nahua.

Źródło: PAP - Nauka w Polsce